8.30.2015

Będę Cię kochał wiertarką, czyli sezon trzeci "Hannibala"

16 komentarzy:
No i nastała ta chwila.

Jak zapewne pamiętacie, Hannibal NBC to ostatnio moje ulubione guilty pleasure. Przy czym słowo pleasure należałoby brać w jak najszerszym tego znaczenia. Posunęłabym się do stwierdzenia, że moje podejście do tego serialu jest trochę podobne jak relacje jego głównych bohaterów - jeden próbuje się zaprzyjaźnić, drugi go patroszy, ale nikogo to nie zniechęca i mamy powtórkę sytuacji. Przez jakieś trzynaście odcinków.

(Spoilery niewielkie, jeśli nie oglądaliście, możecie czytać dalej.)