8.05.2014

"Pulsar 2" Sitriel - relacja na żywo

39 komentarzy:
Hej Wam!
Dzisiaj na blogu nowa forma - coś w rodzaju recenzji na żywo. Będę czytała nasze dzieło tygodnia - "Pulsar 2" autorstwa Sitriel i spisywała przy tym swoje spostrzeżenia. Odświeżajcie więc stronę!
Zaczynamy!

6.08.2014

BLOG UMAR

18 komentarzy:
ALE WRÓCI.

I BĘDZIECIE TEGO ŻAŁOWAĆ.

4.11.2014

Nierecenzja specjalna: "Pieśń dla feniksa" Danuty Miklaszewskiej

14 komentarzy:
Aby wszystko było jasne, nierecenzja specjalna to taki twór, który będę czasami wrzucać na blog, aby wyrobić odpowiednią liczbę notek, ponieważ ktoś mi napisał, że powinnam częściej pisać, bo to oznacza więcej lajków na facebooku.

Żeby się nie przemęczać, nierecenzje nie będą mojego autorstwa, a blogerów zaprzyjaźnionych. Ta na przykład jest merrik. Merrik narzeka w niej, że nie ma mojego poczucia humoru, więc gdyby komuś to przeszkadzało, na sam początek mogę opowiedzieć kawał i wstawić śmieszny obrazek.

4.10.2014

Zwierzenia: 100 tytułów BBC, czyli wypad, Brown

13 komentarzy:
Na każdym blogu związanym z czytelnictwem pojawia się ta lista, nie będę więc wyjątkiem i także pochwalę się poziomem "oczytania". Lista BBC to spis książek, które każdy powinien przeczytać, a że robiona jest przez BBC, wychodzi na to, że zaskakujący procent tych dzieł został napisany przez Brytyjczyków.

3.27.2014

Kącik hipstera: Pięć mainstreamowych pozycji, których nie lubię

27 komentarzy:
 Ten wpis powstał, oczywiście, celem podkreślenia, jak wielkim hipsterem jestem.

A samojebki iphonem w Starbucksie robić to nie łaska? - pytają uprzejmie czytelnicy.

Jedno sobie ustalmy: na tym blogasku nie ma product placementu. Nawet nie placementuję wytworów własnych, chyba że są wybitnie śmiechowe, durne, dziwne lub po prostu mam na to ochotę. Ale zasadniczo wolę placementować śmieszne koty.

3.24.2014

Wyniki konkursu + informacje

1 komentarz:
1. Na początek konkurs: miło mi powiadomić, iż bluźniercze książki wygrała Zuza B! Jej opis erotycznego segregatora podbił me literowe serduszko i nigdy już nie będę taka sama. Bardzo proszę o przesłanie adresu na the.q.one@gmail.com, nagrody zostaną wysłane na początku kwietnia.
2. Czepiacie się, że litery nie mają płci, a ja piszę w rodzaju męskim i jeszcze mam w nagłówku zwrot wskazujący na płeć. Wobec tego od teraz będę pisać przez jakiś czas w rodzaju żeńskim, bo #dżęder. Nagłówek też zmienię przy okazji. 
3. Na facebooku pisałam, że zawieszam bloga. Otóż jednak nie zawieszam, uprzedzam jednak, że notki będą pojawiać się rzadko. Na razie robię przerwę od czytania złych ksiorzków, pojawią się więc dwa felietony plus recka gościnna chińskich pornobajek
4. Doszły mnie słuchy, że niedługo ma wyjść drugi tom Pulsara, prawdopodobnie urządzę więc na blogasku jakieś święto z tego powodu :> Możecie więc go wyczekiwać. 
5. Wyniki ankiety: zagłosowało 220 osób. Najwięcej z nich, bo 140, uważa, że Q. to kara boska i kolejna plaga egipska, ale jak wiadomo, "Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba". 72 osoby uważają słusznie, że nie mam płci i wyrażają przekonanie, że sprawia to, iż jestem smutna i samotna. 55 ludzi stwierdziło, że jestem profesjonalnym blogerem, tj. piszącym z nudów i dla sławy. Że nie mam życia uważa jedynie 50 osób, 41 - że nie mam przyjaciół, 44 obstawiało blogowanie z zazdrości. Najmniej ankietowanych, bo 37 zaznaczyło odpowiedź "bo nic innego nie potrafi robić". Dobrze, że czytelnicy wierzą w moje nadzwyczajne talenta :>
Zapraszam na kolejne ankiety i do napisania. 

2.25.2014

Uwaga! Bluźnierczy konkurs!

18 komentarzy:
Z powodu rocznicy bloga (tak, Piwnica ma już rok), postanowiłem zorganizować konkurs. Do wygrania będą dwie książki - "Necronomicon" Abdula Alhazreda (!) oraz ekskluzywne wydanie recenzenckie "Czarnego Księcia" Katarzyny Michalak. Zwycięzca będzie miał możliwość przekonać się, która z nich jest bardziej bluźniercza.

Zasady są proste - należy opisać najgorszą książkę, jaką się w życiu czytało, z uzasadnieniem, czemu akurat ta była najgorsza. Opis należy wkleić pod tym postem. Dodatkowe punkty będą za zobrazowanie w jakiś sposób swojej reakcji na bluźniercze dzieło, np. za pomocą gifa, własnych rysunków, filmiku itp. 

Konkurs trwa do 15 marca

PS Jeśli ktoś będzie chciał, mogę na egzemplarzu recenzenckim dopisać specjalną dedykację :>

2.23.2014

Piwniczna recenzja: "Basement" Studia Yumemori

29 komentarzy:
Jak powszechnie wiadomo, do "polskich mang" podchodzę z kijem, licznikiem Geigera, maską gazową i chowańcem. Ot, tak, na wszelki wypadek. Nie dlatego, że jakoś strasznie mnie mierzi sama idea - skoro po mangowemu mogą rysować Chińczycy i Koreańczycy, to czemu nie Polacy? Jakoś wątpię, aby niewielka odległość geograficzna względem Japonii dawała +10 do skilli rysowniczych. Tak więc nic do samego konceptu nie mam, ino do wykonania, bo z tym równie bywa. A mówiąc "różnie bywa" mam na myśli, rzecz jasna, komiksy, które mogłby trafić na bloga "WTF anatomio srsly?". Oczywiście, o ile ktoś zechciałby go założyć.

2.20.2014

Piwniczna recenzja: "Czarny Książę" Katarzyny Michalak

25 komentarzy:
Dobra, umówmy się tak: wy tu macie filmik z naparzającymi się Kocillami, a ja pójdę sobie i będziemy udawać, że Czarny Książę nie istnieje. Dobrze?

2.11.2014

Plany

15 komentarzy:
Tak, ten post powstał tylko po to, aby Was przeprosić za brak nowych recek. Obiecuję, że do końca tygodnia uwinę się z recenzją "Czarnego Księcia" Katarzyny Michalak. Ogólnie plany recenzjowo-notkowe wyglądają w tej chwili mniej więcej tak:

1.11.2014

Ogłoszenia parafialne (speszjal ediszyn)

6 komentarzy:
Czytelnicy!
Niestety, jak pisałem na facebooku, w reckowaniu szykuje się dłuższa przerwa. Spowodowane jest to głównie sprawami prywatnymi brakiem czasu levelowaniem w WoWa mam dość yaoiów ziemniak tym, że zbliża się sesja. Przygotowałem więc trzy rzeczy. Pierwszą jest zapowiedź premierowej recenzji kontynuacji reckowanego przeze mnie tutaj Mistrza Katarzyny Michalak.

1.04.2014

Piwniczna recenzja: "Opowiadania Kotori 1"

38 komentarzy:

A niech to Michael Bay całką potrójną per rectum.

Gdyby ta książka ksionrzka miała dwunastnicę, życzyłbym jej, aby się tam zagnieździło stado tęgoryjców ganiających w te i nazad w rytm "My Słowianie", a w żołądku wylęgło się radosne rekinado. Opowiadania Kotori I zepsuły mi święta, zepsuły mi Sylwestra i niech nikt nie sądzi, że się tej abominacji za to nie odwdzięczę.

Ujmijmy sprawę jasno - w tym tomie są twory, oceniając które nagle orientowałem się, iż nie dość, że kończy mi się skala, to jeszcze standardowa recenzja nijak nie pasuje do tego, co niektóre z tych opowiadań sobą reprezentują. Wobec tego przeprowadziłem dwie zmiany. Jedna z nich to dodanie do recek nowej kategorii - ANAL. Większość opowiadań powinno oceniać się na podstawie takich durnot jak fabuła, kreacja bohaterów czy inne takie, Opowiadania Kotori I jednak wyraźnie dają znać, że tu ważne jest coś innego, wobec tego ja to jako recenzent szanuję i będę omawiał rzeczy naprawdę istotne. Druga zmiana to trochę nowe kategorie oceniania, ale... zresztą sami zobaczycie, o co chodzi.

Opowiadania komentuję w kolejności, w jakiej znajdują się one w tomie, ponieważ ustawienie co najmniej połowy z nich w porządku od najgorszego do trochę mniej żenującego mnie po prostu przerasta.

Wybaczcie.

(tak dzisiaj wygląda pisanie recki)