12.24.2013

Wesołych świąt!


Wszystkiego Najlepszego!
Abyście znaleźli tak cudownych mężczyzn jak Snape i Raul de Luca, mieli życie seksualne tak rozbudowane jak bohaterka "Wszystkich odcieni czerni" i ciekawe jak Kociak, a miłość kwitła u Was niczym u postaci z "Kochanka Magii". Poza tym pieniędzy jak u Lokiego, Rolleksów i Stradiwariusów, dużo ksionrzków (zwłaszcza yaoi) i domku na wsi, koło Kasi Michalak!
Tego Wam życzy Q, a recka będzie pierwszego stycznia. Ziemniak dla tego, kto zgadnie, czemu.
Buziaki <3

9 komentarzy:

  1. A ja od siebie życzę naszej literze spełnienia marzeń, odnalezienia własnego miejsca w alfabecie, aby półki wypełniły się książkami, które da się czytać bez posiadania w żyłach alkoholu w znacznej przewadze nad krwią, aby choroby weneryczne zdziesiątkowały populację rurkowców, aby Logika, Sens i Panowie-z-normalnymi-szczękami zstąpiły do świata yaoiców, a także ładnie opakowanego Bena Whishawa pod choinką, no i ziemniaczanego komputera, coby oszczędzić na prądzie.
    Krótko mówiąc: Wszystkiego Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcę ziemniaka, ja! Tylko brak mi pomysłu na odpowiedź. Hm... Może dlatego, że na trzeźwo się tego recenzować nie da? Sama nie wiem. A masz tam jakieś ziemniaki pocieszenia? Jak tak, to chcę to! *.*
    Życzenia piękne, z pewnością także bym coś napisała, lecz mam wrodzoną awersję do tego typu grzeczności. Shame on me.
    Czekam niecierpliwie na reckę. Czuję, że może być ciekawie.
    A jak tak teraz myślę, to był sobie taki przesąd, coś że tak jak będzie wygądał Nowy Rok, tak i cały nadchodzący. To chyba jakoś tak było, ale może coś przekręciłam. Poza tym, Q nie jest chyba masochistą, co nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałabym tu jakieś życzenia, ale... no ale nie umiem.
    Recka pierwszego stycznia hmm.... sam wspominałeś, że tego się na trzeźwo czytać nie da, więc to może to... albo spełnisz swoje postanowienie noworoczne i ją napiszesz? Tak... to może być to.
    A tak z innej beczki; najnowszego Doktora już oglądałeś? Pytam, bo gdzieś mi się obiło o uszy, że znasz i oglądasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie oglądałem. Znaczy, Żona oglądała, a ja w tym czasie pochłaniałem "Battlestar Galactica" obok :> Nie wiem, czy to się liczy, bo jedynie zerkałem. Niestety, mam straszne uczulenie na twórczość niejakiego Moffata, wszystkie jego postacie kobiece doprowadzają mnie do palpitacji mózgu.

      Usuń
    2. Rozumiem... ja co prawda takich odczuć nie mam, ale, no cóż, bywa.
      ,,Battlestar Galactica"... hmm... z ciekawości wrzuciłam hasło w google i znalazłam pewien serial ciekawie się zapowiadający... chyba znów zaniedbam blogi...
      Pozdrawiam, Agnes

      Usuń
  4. Coś czuję, że recka 1 stycznia bo Kotori ogłosiło, że wyniki 31 grudnia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli moja teoria, że J.Q. Rodriquez to Q jest prawdopodobna i nie tylko ja w sumie tak myślę (chyba)!

      Usuń
  5. Panie prezydencie, albo nocia, albo nie ma Pan szans na reelekcję.

    OdpowiedzUsuń